Czy lepiej upijać się, ćpać,palić żeby zaznać tego czegoś, innego stanu, czy też lepiej czerpać z życia ile wlezie (dużo ruchu, radość, pomoc innym itp) i nabierać mądrości?
Może dość ogólne bo o tym można by książkę napisać.. więc czekam na komentarze
Wybrałem Używki. Fakt, to pójście na łatwiznę, ale cel uświęca środki.
Zawsze zamiast "upijać się, ćpać,palić" można skorzystać z takiego np. I-dosera.
_________________ Moje GG to 3635724
Pool500 Poszukiwacz
Dołączył: 18 Sty 2008
Posty: 50
Wysłany:
Wto Lis 03, 2009 2:36 am
Hmmm... I-doser - przypomina mi się właśnie wieeele fajnych sytuacji ostatnio (w ciągu ostatnich paru miesięcy wyszedł dese, chyba po tytułem "Gate Of Hades", ale po przeczytaniu kilku dobrych opinii, boję się tego odsłuchać) - a tu coś dla wtajemniczonych, i opornych psychicznie ludzi [http://www.mp3raid.com/music/i_doser_gate_of_hades.html] (wcześniej wymieniony kawałem) - lecz jeżeli ktoś nie wie o co chodzi, szczerze radzę zacząć od czegoś delikatnego...
Ps. a co do ankiety, wybieram raczej wyciągnięcie z życia tyle ile się da, i jeszcze trochę ;-D
Zobacz następny temat Zobacz poprzedni temat Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach