niezwykłe zjawiska

 

zjawiska paranormalne   Parapsychologia   zjawiska paranormalne

Strona Główna
Zjawiska paranormalne
Parapsychologia
Różne Teksty
Z archiwum Z
Projekty
Forum
Pliki
Filmy
Zdjęcia

zjawiska paranormalne

Śmieszne
Grafika
O stronie, o nas
Książka Gości

Ustaw startową
Katalog www

zjawiska paranormalne

Lubisz Rocka? :)
 Tak
 Nie
Wyniki

stare sondy

 
 

Genialna Pamięć

Chciałbym tu opisać dwa ciekawe przypadki, w których ludzie mieli niezwykły dar (dar?) zapamiętywania lub liczenia.

Martin Werdensen był zwykłym uczniem szkoły podstawowej, właściwie niczym się nie wyróżniał był zwykły. Nie miał specjalnych trudności w szkole ale lekcje muzyki były dla niego katorgą. Nie potrafił zapamiętac nawet najprostszej melodii. Jednak to się zmieniło. Kiedy zachorował na wirusowe zapalenie opon mózgowych cudem uniknął śmierci, ale mózg praktycznie nie funkcjonował, a ataki padaczki wytrąciły go z normalnego życia. Jego ojciec muzyk opiekował się nim jak mógł. Zabierał go ze sobą na koncerty, do opery a na dobranoc czytał mu encyklopedię muzyczną. Chłopak był w stosunku do tego obojętny, tylko gdy słuchał muzyki wyraźnie się uspokajał. Kiedy jego ojciec zmarł przeniesiono go do szpitala dla ludzi upośledzonych umysłowo, a tam dokonano niezwykłego odkrycia - Martin znał na pamięć wszystkie hasła z encyklopedii liczącej 6 tys. stron i potrafił je odtworzyć! Ale to nic, Martin zaczął później śpiewać arie operowe! Znał na pamięć wszystkie z dwóch tysiecy oper, które usłyszał... Okazało się, że jest bankiem danych, ale był wobec tego beznamiętny i nie umiał wykorzystać. Kiedy poddawano go kolejnemu już testowi pamięci nagle zgasło światło. Chłopak stracił pamięć, nic nie pamiętał. Kiedy wróciło światło zaczął "działać" od nowa... Tajemnica zależności jego pamięci od światła chyba nigdy nie zostanie odkryta.

John i Michael byli niedorozwinięci umysłowo, byli bliźniakami. W przeciwieństwie do Martina możnabyło z nimi przprowadzić w miarę ensowną rozmowę. Mieli oni genialną pamięć do zapamiętywania liczb, co tam, że nie umieli dodać dwójki do trójki, umieli za to powtórzyć raz załyszaną 20-sto cyfrową liczbę. Bez trdu wynajdywali z przedstawionych liczb 5-cio cyfrowych te które są liczbami pierwszymi (dzielą się tylko przez siebie i jeden). Po zapytaniu ich jaki był dzień 40 tys. lat temu odpowiadali prawie odrazu bezbłędnie. Pewnego razu lekarzowi spadły na ziemię zapałki. Bliźniacy krzyknęli: -Sto jedenaście! Zaintrygowany lekarz policzył zapałki, zgadzało się. Zapytani jak to policzyli odpowiedzieli, że "widzieli". Kolejne eksperymenty pokazały, że naprawdę niczego nie liczyli - oni po prostu widzieli! Stało się to pewnego rodzaju jasnowidztwem, Martin także widział wiadomości, kiedy zgasło światło już nie! Kiedy rozdzielono bliźniaków ich umiejętności odzeszły, okazało się, że nawzajem się uzupełniaja, przekazują sobie brakujące dane telepatycznie. Dla konwencjonalnej nauki dwie takie niedorzeczności jak jasnowidzenie i telepatia, aczkolwiek istnieja; to już było za wiele. Porzucono badania.

ravau

 

 


 
Wpisz email:
Zapisz:
Wypisz:

archiwumz
@gmail.com
Gwiezdne
Wrota
Odmienne Spojrzenie
Skrypty java
ptasia grypa



 
 
 
designed by ravau © all rights reserved

2233