Trójkąt
Bermudzki
 |
Trójkąt Bermudzki
jest mniej więcej trójkątnym obszarem na płn.-zach. Atlantyku
między Bermudami, Florydą i Puerto Rico. Napisano wiele
książek i reportaży na temat dziwnych zjawisk znikania
samolotów i statków w tym miejscu, i pomimo, że nie potrafimy
ich zbadać to nie mamy wątpliwości, że to miejsce jest
jak najbardziej realne. O tajemniczych |
zaginięciach można przeczytać już w gazetach i reportażach
z lat 60-tych i 70-tych. Od roku 1945 odnotowano aż 100 przypadków
zaginięć. Natomiast ojcem nazwy Trójkąt Bermudzki jest wybitny
tropiciel Vincent Gaddis, który tak nazwał to miejsce w 1946
roku.
Dawniej uważano, że na morzu żyły potwory morskie,
które rzekomo porywały ludzi, co niestety nie wyjaśnia zniknięć
samolotów. Obecnie mówi się o działaniu kosmitów, wpływów
zaginionych lądów - Atlantyd, o falach tsunami. Niektórzy
nawet twierdzą, że jest tam czarna dziura, a pisarz Charles
Berlitz wysnuł w swojej książce teorię mówiącą o gigantycznym
krysztale zakrzywiającym czasoprzestrzeń wokół niewinnych ludzi...
Aby bardziej zobrazować sytuację mającą miejsce w Trójkącie,
opiszę słynny lot nr 19.
Lot nr. 19
 |
Eskadra bombowców
należących do marynarki wojennej miała odbyć lot próbny
i wrócić prosto do bazy. Wszystkie maszyny były wyposażone
w wystarczającą ilość paliwa, kamizelki ratunkowe, pontony
samonapełniające się powietrzem na wypadek katastrofy.
Także pogoda dopisywała. Wszystko miało pójść zgodnie
z planem, w końcu było to rutynowe zadanie. Kiedy eskadra
powinna już wracać do bazy usłyszano z głośników |
meldunek przywódcy, że chyba zboczyli z kursu
bo nie mogą dostrzec lądu. Po krótkiej chwili stracono łączność.
Po jakimś czasie usłyszano kolejny meldunek, który mówił,
że piloci całkowicie stracili orientację, nie mają pojęcia
gdzie są. Powiedziano im tylko aby niewłocznie wrócili do
bazy, ponieważ słyszalność była coraz gorsza obawiano się,
że eskadra oddala się od lądu. Nagle usłyszano przeraźliwy
krzyk jednego z pilotów; z przerażeniem krzyczał, że zobaczył
istoty z innego świata. Łączność się zerwała. Natychmiast
wysłano samolot ratunkowy, który także przepadł bez śladu.
Po tym zdarzeniu nie zostało dosłownie nic. Nie znaleziono
rozbitych maszyn ani ciał pilotów pomimo, że szukano, a szukano
długo i nakładem dużych środków. Jak wytłumaczyć to zdarzenie?
Postanowiłem napisać także o doniesieniach z lotniska w Miami.
Otóż tam, samolot podchodzący do lądowania zniknął z radarów
na całe 10 minut. Ponownie się pojawił i wylądował, ale przez
te 10 minut żadna z aparatur naziemnych nie wykryła go w powietrzu.
Piloci i załoga samolotu byli bardzo zdziwieni gdy powiedziano
im, że nie było ich przez 10 minut na radarze, twierdzili,
że nie widzieli niczego nadzwyczajnego, ale gdy sprawdzono
zegarki okazało się, że te spóźniają się o 10 minut. Jak to
się stało, że gdzieś zgubili czas?
Według naukowców zatopienia statków w tym rejonie spowodowane
są występowaniem dużej ilości bąbelków wydzielających się
z dna oceanu, a jak wiemy, bąbelki takie powodują, że wyporność
wody maleje. Jednak to nie do końca wyjaśnia sytuację, jeszcze
dużo czasu minie zanim znajdziemy odpowiedź na nurtujące nas
pytanie: co takiego dzieje się w Trójkącie Bermudzkim i czym
jest to spowodowane?
ravau |