niezwykłe zjawiska

 

zjawiska paranormalne   Niezwykłe Zjawiska   zjawiska paranormalne

Strona Główna
Zjawiska paranormalne

Parapsychologia
Różne Teksty
Z archiwum Z
Projekty
Forum
Pliki
Filmy
Zdjęcia

zjawiska paranormalne

Śmieszne
Grafika
O stronie, o nas
Książka Gości

Ustaw startową
Katalog www

zjawiska paranormalne

Tak czy nie?
 Tak
 Nie
Wyniki

stare sondy

 
 



No i wkońcu znalazłam odpowiednią dla mnie stronke :) Chce podzielić sie z Wami moimi przezyciami a tak właściwie przeczuciami ...Moze uznacie mnie za wariatke , czy coś podobnego , ale zapewniam was to nie są jakieś tam zmyślone historyjki !! "TO" wydarzyło sie naprawde !! Hm.. a więc tak ( zaczne jak w bajce he he he ) Pewnego zimnego wieczoru , siedziałyśmy z kumpelą (Monika) przy kawce i opowiadałyśmy sobie o szkole i wielu innych sprawach...Wszystko było dobrze do momentu gdy wstałam i powiedziałam tak : " Monika stanie sie coś złego , mówie Ci" ! Ona z początku patrzyła na mnie jak na jakąś obłąkaną ...ale po pewnym czasie gdy przypomniała sobie wczesniejsze moje przezycia, zaczęła sie nad tym poważnie zastanawiać . Ja chodziłam po pokoju , w tę i nazad , co chwilke powtarzając iż stanie sie coś złego , wiedziałam ze coś jest nie tak...jak być powinno ! To wszystko działo sie tak szybko...nie mogłam zebrać myśli , bo nie wiedziaąłam do końca co sie dzieje .Zarówno jak
i ja
tak i Monia była w szoku ! A ja czułam ... czułam i sie okropnie bałam :( Tak po pół godzinie , wyszłyśmy z Moniką na spacerek...wracając z niego , mówie jej tak "Monika , jak pójdziesz koło tego lasku a pojedzie jakieś auto , to prosze Cie zejdź na chwile na bok...bo ja nie chce zeby Cie przejechało..."Ona sie wystraszyła i posłuchała mnie .Jeszcze na koniec powiedziałam jej ze naprawde sie stanie coś złego bo ja tak czuje... i ze jak coś to zadzwonie do niej ! Idąć do domu ,cała się trzęsłam ...coś złego sie działo ze mną ...ja poprostu wiedziałam ze jak przyjde do domu to dowiem sie czegoś okropnego...:( Tylko ze wtedy jeszcze nie wiedziałam co to będzie ..:( Weszłam do domu , jak zawsze pierwsze co zrobiłam to włączyłam kompa...choć pierwszy raz z jakimś dziwnym strachem..:( Weszłam na gg , no i stało sie...kumpel mi pisze " Wiesz co sie stało ?? " , a więc pisze mu że nie .A on na to tak : " Przykro mi to mówić ale od .....mama nie żyje " , no i w tym momencie stało sie
wszystko jasne... juz wiedziałam co mnie gryzło , ja poprostu czułam ŚMIERĆ , czułam ze stanie sie komuś coś złego , tylko nie wiedziałam komu...Dlatego ostrzegałam przed tym Monie...:( Nagle stałam sie jakaś spokojna , wkońcu przestałam sie trząść...no i zadzwoniłam do tej Moniki...opowiedziałam wszystko a ona , ze od tej chwili mi juz we wszystko uwiezy !! Wiedziałam i czułam od początku że...ktoś umrze , no i wyjaśniło sie...:(((((Wiem , teraz gdy to czytacie , wydaje sie to takie nierealne , wręcz powiedziałabym absurdalne...ale cóż to moje PRZECZUCIA , które nigdy nie zawodzą ! Co czuje tak tez sie dzieje , i od tamtego czasu nie wieze nikomu i w nic , wieże tylko w siebie ! Choćby ze sto osób mówiło mi tak to ja i tak zrobie po swojemu...Skoro już zaczęłam to moze jeszcze jedna taka historia ..po której przeczytaniu , powinniście juz uwieżyć w to wszystko ! A więc tak : Też był wieczór , i tak jak wtedy , siedziałyśmy sobie z Monią , tyle tylko ze byli z nami jeszcze ja
cyś
kumple ...Ale to jest niewazne .Siedzimy tak , jak zawsze , rozmawiając sobie ...tak włąściwie to oni rozmawiali , ja byłam w zupełnie innym świecie...Od początku , jak to stwierdzili znajomi , byłam jakaś dziwna.Znów coś mnie gryzło...trzęsłam sie i nic nie mówiłam . Znów czułam ze coś jest nie tak...wkońcu spytałam Monie czy jej tata jest w domu , ona na to że nie...oj wtedy to dopiero źle było...ona już wiedziała ze ja znów coś czuje bo widziała co sie ze mną dzieje....:( A gdy jej powiedziałam ze to nie dobrze ze tata nie jest w domu to juz w ogóle sie dziwczyna zalamała ...:( Męczyło mnie to tak dość długo , jeszcze gdy wróciłam do domu , myślałam o tym wszystkim ...nie wiedziałam co jest nie tak :( No i wyjaśniło sie po tygodniu co mnie wtedy gryzło , mama powiedziała ze mój tata miał w ten dzień wypadek samochodem...hm..gdy ti usłyszałam to juz w ogóle nie wiedziałam co mam z sobą zrobić ..:( No pomyślcie sami , mówicie kumpeli ze coś z jej tata a tu wasz ma wypadek...
oj juz
sama nie wiem co myśleć o tym wszystkim co czuje ..:( Ale znów wiedziałam ze któremuś tacie sie cos stanie tylko ze nie wiedziałam któremu...Kurcze no , teraz to ja wieże we wsztystko co czuje ! Nie ufam nikomu , nawet własnym rodzicom ,jezeli chodzi o tego typu sprawy...A Monia to juz w ogóle , co ja powiem to uwaza za święte , nauczyła sie tego ze ma mnie zawsze słuchać , cokolwiek bym nie powiedziała...Mogłabym jeszcze kilka przykładów wymienić , ale nie jestem pewna czy chociaż w te uwiezyliście :/ Oj..ale jezeli nie wiezycie to ja Was rozumie bo przeciez to jeste troszke niewytłumaczalne ...Z początku nawet pomyślałam ze trzeba było by iść do jakiegoś lekarza... ale teraz już wiem ze to są zdolnośći które nazywa sie PRZECZUCIAMI......Dziekuje Wam , za przeczytanie mojego tekstu , mam nadzieje ze az tak bardzo Was nie zanudziłam , a jezeli tak , to chyba nie nadaje sie do pisania takich artykułów...ha ha ha :) Pozdrawiam wszystkich , trzymajcie sie gorąco !

 


Wpisz email:
Zapisz:
Wypisz:

archiwumz
@gmail.com
Gwiezdne
Wrota
Odmienne Spojrzenie
Skrypty java
ptasia grypa



 
 
 
designed by ravau © all rights reserved

1